oddział

leżę tu i co chwila sięgam między uda.

można od tego oszaleć. pościel się lepi

do skóry jak nasączone klejem tapety

do porowatych ścian.

te wszystkie wydzieliny — ślina na poduszce,

ropa w kącikach oczu, czasem, rzadziej,

krew. i słowa. to nie jest naturalne pisać

wiersze, ktoś powiedział.

łazienka jak średniowieczna izba tortur.