typowy nekrolog z błędami stylistycznymi. odruchowo

rozsunę nogi, wpychając palec wskazujący do gardła.

zasłyszane

no ile miałeś owacji na stojąco? mam na myśli:

ile w tym tygodniu? rozbijasz się po knajpach

nie płacąc rachunków, pijesz na umór, bierzesz w pysk —

a co ty, kurwa, myślisz, że jesteś charles bukowski?

a ile razy byłeś w pracy? nawet jej nie szukasz,

myślisz pewnie, że poezja jakoś się wyżywi.

poezja być może — ale spójrz na siebie — zarzygane