postawić na słabszych.

raz jeszcze można zawierzyć gazetom. ich

intencje, jeśli już nie metody, są czyste,

powszechnie akceptowane. naruszenie odbywa

się gdzie indziej, chociaż coraz bliżej.

przyzwalanie, odmawianie

ten pociąg nie mógł chyba odjechać bez mojego

błogosławieństwa. ogon kurzu merda jeszcze przez

dłuższą chwilę. coś z tego wpada do oka i

przełamuje wymuszoną suchość. teraz autozabieg: