Po przebudzeniu leżałam na piasku... Starzec był przy mnie. Potem kazał mnie zanieść do pałacu.

LANCEOR

Czy on jest królem tej wyspy?

JOYZELLA

Wyspa jest prawie bezludna, nie widać na niej nikogo prócz kilku sług, którzy błądzą w milczeniu. Za poddanych miałby on tylko drzewa, kwiaty i szczęśliwe ptaki, których ta wyspa zdaje się pełna...

LANCEOR

To, co uczynił, było dobre.

JOYZELLA

Jest on dobry i ludzki; przyjął mnie jakby ojciec rodzony... A jednak go nie lubię...

LANCEOR