Jeszcze jeden pocałunek... Ostatni, jak się pije u źródła zakazanego przez aniołów, co strzegą tajemnic czasu i przestrzeni, u brzegu którego już się nigdy nie usiądzie.
JOYZELLA
uśpiona, głosem rozmarzonym
Czy to ty, Lanceorze?... Niechaj twe usta słodkie będą tchnieniom zorzy... Upadam pod ciężarem kwiatów sypiących się z raju...
ARIELLA
Wierna we śnie i stała w marzeniu!... Demony nocy nie wykradną nic z miłości, która wypełnia przeszłość i przyszłość serca... Ach, panie mój i ojcze! To na nią czekała na próżno twoja nadzieja jedyna, aby odwrócić los, który grozi twej starości.... O panie, jeżeli chcesz, jest jeszcze czas.... Szczęście twoje tuż, chwytaj je żwawo... Waha się ono, niepewne, między tobą a twoim synem... Jednego ruchu dość, aby je zatrzymać przy nas... Zbliż się!... Ona jest twoja... Pójdź, pójdź! Wzywam cię. Wiem, że mam słuszność i człowiek sam nie powinien zrzekać się życia i sam siebie gubić dla zbawienia tych, których kocha...
MERLIN
z dala, głosem surowego wyrzutu
Ariello!
Wchodzi, owinięty długim płaszczem.