MERLIN

Czy słyszysz szmer ich pomieszanych głosów i śpiew pocałunków, odpowiadających pocałunkom?...

JOYZELLA

Nie.

MERLIN

Nie podnoś głosu, aby przerwać zbrodnię, której nie chcesz widzieć... Nie usłyszą cię, słuchają tylko swych ust... Ale odwróć się, Joyzello, błagam cię!... Chodzi o twoje życie i o szczęście, do którego masz prawo... Nie odpychaj prawdy, która sama idzie ku tobie i która cię wybawi, jeżeli będziesz miała odwagę ją przyjąć. Ona już nie wróci, chyba po to, abyś płakała kiedyś po niewczasie... Ale patrz, patrz... Możesz nawet nie odwracać głowy... Gwiazda twoja jest łaskawa i wcale nie znużona... Nie zamykaj oczu, ona ci je sama roztwiera... Patrz!... Cień ich ramion, wydłużony przez księżyc, pełza pod arkadą, ukrywając resztę ciała... Otwórz oczy! Patrz!... Cień ten urąga ci i aż do twych ust się doczołga...

JOYZELLA

Nie!

Milczenie.

MERLIN