Joyzella... Powtarzam twe imię... Ono pieści jak poszmer skrzydeł, jak tchnienie kwiatu, jak oddech wesela, jak promień światła... Maluje ciebie całą, śpiewa w sercu, opromienia usta...
JOYZELLA
A ty kto jesteś?
LANCEOR
Już sam nie wiem, kto jestem... Przed paru dniami nazywałem się Lanceor, wiedziałem, gdzie jestem, i znałem samego siebie... Dziś szukam siebie, wnikam w siebie, dokoła siebie, ale wciąż błądzę we mgle wśród widziadeł...
JOYZELLA
Co za mgły? Co za widziadła?... Od kiedy jesteś na tej wyspie?
LANCEOR
Od wczoraj.