To dziwne, nic mi o tym nie mówiono.
LANCEOR
Nikt mnie nie widział... Zrozpaczony, błądziłem po wybrzeżu...
JOYZELLA
Ach, dlaczego?
LANCEOR
Byłem daleko stąd, daleko od mego starego ojca, gdy nagłym listem zawiadomiono mnie, że mój rodzic umiera... Wyjeżdżam natychmiast... Płyniemy długo. Potem w pierwszej przystani, gdzie się okręt zatrzymuje, nowy list mi donosi, że już jest za późno, że ojciec mój już nie żyje. Płynę dalej, aby przynajmniej oczy mu zamknąć i spełnić jego ostatnią wolę...
JOYZELLA
Dlaczegóż więc tu jesteś?