w eleganckim, pożyczonym kufrze,

gdzie leży kilka „bez wartości” próbek

mego talentu. No i w majątku mam nóż i łyż-

kę. I strasznie bezczelny ołówek.

Modlitwa

Boże, święty Boże!

Boże, mocny Boże!

Stwórz

nowe światowe dramaty,

bo już