nie mam dla wierszy tematów.

Natchnij mnie logiką zimną,

bom gorący,

ześlij mi mądrość intymną,

bom drżący,

i wlej w żyły

to, czego mi brak,

ażeby myśli krążyły

jak święty rajski ptak.

Boże, mocny Boże!