nie mam dla wierszy tematów.
Natchnij mnie logiką zimną,
bom gorący,
ześlij mi mądrość intymną,
bom drżący,
i wlej w żyły
to, czego mi brak,
ażeby myśli krążyły
jak święty rajski ptak.
Boże, mocny Boże!
nie mam dla wierszy tematów.
Natchnij mnie logiką zimną,
bom gorący,
ześlij mi mądrość intymną,
bom drżący,
i wlej w żyły
to, czego mi brak,
ażeby myśli krążyły
jak święty rajski ptak.
Boże, mocny Boże!