Chętnie bym z nim porozmawiał aż do utraty tchu,
lecz nie wiem jak mam zacząć; — parlez? czy — how do you do?42
Odwilż
Halniaka scyzoryk. Deszczu nóż.
Marmelada43 ze śniegu. Już.
Śmierć ateisty
Na łożu śmierci jęczał ateista
i bluźnił Bogu. I mówił do kuma,
że Boga nie ma. Oddech mu zaświstał
i chciał coś jeszcze powiedzieć, lecz... umarł.