tych jak ja pogardzanych i jak ja niewinnych.
Idę w noc i zimę,
idę w ciemną zawieruchę,
idę,
bo iść muszę,
bo schadzki muszę mieć z wichrem i nocą,
wtedy gdym syty i wtedy gdym bosy.
Idę,
bo iść muszę.
Idę,
tych jak ja pogardzanych i jak ja niewinnych.
Idę w noc i zimę,
idę w ciemną zawieruchę,
idę,
bo iść muszę,
bo schadzki muszę mieć z wichrem i nocą,
wtedy gdym syty i wtedy gdym bosy.
Idę,
bo iść muszę.
Idę,