Dziś jestem jasny, młody i szalony,
wysmukły chodzę w srebrzystej ulewie,
pioruny grają jak triumfalne dzwony
i jak ogniki bawią się na niebie.
Chłoń, młoda piersi, chłód wichru i deszczu.
O, jak mi dobrze, jak dobrze i błogo!
Zagrzmijcie wiosną, słowa w moim wierszu,
bo w ciepłym sercu ugaszczam dziś Boga.
SOS
Tytuł to banalny —