leżę pełen milczenia w słodkawym znużeniu.

Kocham jesień złotawą, fioletowe śliwy

i tę ziemię strudzoną, spoczynku pragnącą.

Pachną ciche grusze i ciepłe końskie grzywy,

drgające na wietrze w chłodnawo krwistym słońcu.

Hymn

Tak mi jest dzisiaj wesoło, radośnie

i tyle słońca mam w drżącej mej krtani,

że nie obchodzi mnie burza, co rośnie

w błyskawic armii, w niebieskiej fontannie.