Już dość astrologii

Wojujecie, o gwiazdy, samym wzrokiem waszym!

Gwiazdy się skotłowały, jako pszczoły w roju,

Nie zadrzemie ni jedna w długotrwałym boju.

Eugenio Portefoin, szef odlewa bombę,

Nie wchodź tam, Eugenio, gdzie miłość, nie praca,

Z najmłodszych dziewcząt szef tam składa hekatombę1,

Nie wchodź tam, moja piękna, nie zawsze się wraca.

Wy wojujecie, gwiazdy, nieznacznymi ślady.

Jedna łza opadła z gwiazdy,