[Rojenie dziwne, być może...]
Rojenie dziwne, być może,
Z wieczora ujęło chwilkę —
Widziałem anioły boże,
Było to twe lustro tylko.
W ucieczce Eleonora
Długie rozpuściła sploty,
Na cóż ujrzeć ma aurora1
Słodkie żądzy mej przedmioty.
O mężu dumać nie trzeba,