Szejgec79! Łobuz! Łapcie łobuza! Co to za moda wyrywać torby? A niech go licho porwie!

— Co się dzieje, Chasiu Bejlo? Dlaczego tak krzyczysz?

— Złodziej, moja Dobryś! O mało co nie wyrwał mi torby z zakupami. Szczęście, że się spostrzegłam.

— Zobacz, sprawdź, Chasiu Bejlo, co to za zbiegowisko? Pewnie znowu gdzieś się pali. To już dziś drugi pożar. W nocy może ich być więcej.

— Nie słychać jakoś dzwonów, moja Dobryś. Gdyby był pożar, dzwoniliby.

— Uwaga, idzie faktorka. Od niej się wszystkiego dowiem.

— A dokąd to spieszymy?

— Nie wiem. Obym tak nie wiedziała, co to jest ból. Może Nochema Gisia będzie wiedziała. Co to za zbiegowisko, kochanie?

— Wasze kaczki tak gdaczą, że nie słychać, co mówią. Hudl dziś urodziła. Ona zabierze od was wszystkie kaczki. A może macie kury? Kaczki tłuste. Można powiedzieć, że nawet bardzo tłuste. A jaj nie można było dziś dostać. Nie wiecie, co to za zbiegowisko?

— Żebym to wiedziała! Podobno Czerwoni Żydzi. Słyszałam, jak ktoś krzyczał: „Czerwoni Żydzi”!