Ja musę sam, bo ten wirs potsebuje wymowy, ucucia.
PETRONELA
Ja pójdę do niego i zrobię mu awanturę.
JULIUSZ
wstaje zniecierpliwiony
A róbcie państwo, co wam się podoba, tylko mnie dajcie święty pokój.
Odchodzi na prawo.
GIĘTKOWSKI
wraz z Aurorą wprowadzają pod ręce osłabioną Idalię
Tu spocznij, ma chère...