Obiad? Wzrusza ramionami. To obiad?!... To stypa pogrzebowa! Do Leonidasa. A dajże u sto diabłów pokój z tymi papierosiskami! Dymi i dymi, jak z komina!
Wstaje i odchodzi na lewo.
LEONIDAS
Ciekawym, co ojcu moze skodzić, ze ja kuzę!
KWASKIEWICZ
Jak ja byłem w twoim wieku, tom jeszcze nie wiedział, co to papieros albo cygaro.
LEONIDAS
Totez z ojca i teraz jesce nietęgi kuzac.
KWASKIEWICZ
Będziesz ty cicho!... Ja ci dam odzywać się tak do ojca!