Cóż, widziałeś co?
GIĘTKOWSKI
Nic. Dziurka zatkana.
JULIUSZ
wchodzi z prawej, za nim służący z dużą tacą, na której potrawy i napoje, spostrzegłszy zgromadzonych, chce się cofnąć.
Odnieś to!
KWASKIEWICZ
Dlaczego? Czemuż nie każesz zanieść tego obiadu osobie, dla której go przeznaczono?
GIĘTKOWSKI
Proszę cię, nie żenuj się102. Nie masz powodu robić przed nami sekretu. My wiemy dobrze, kto tam jest.