BAJKOWSKI
Ależ, duszko kochana, toż ja u Łapserdackiego tak sobie żołądek wypakowałem, że jeszcze nic a nic apetytu nie czuję, bo czego to tam nie było... Lokaj odnosi. A gdzie ty z tym idziesz?
LOKAJ
Bo pan powiedział, że nie ma apetytu.
BAJKOWSKI
To co z tego, durniu jakiś. To będę jadł bez apetytu, a jeść trzeba, rozumiesz, postaw tu.
SCENA SZÓSTA
CIŻ, ŻURYŁO
ŻURYŁO
wchodzi z drugich drzwi z lewej