Sługa, służka kochanych panów.
LECHICKI
Witam pana.
Podaje rękę.
KWASKIEWICZ
wzdychając
Sługa.
BAJKOWSKI
jedząc
A! Pan Żuryło dobrodziej — servus15 — kopę lat nie widziałem... Ale bo też jegomość siedzisz jak borsuk w jamie, ani na jarmarku, ani na odpuście, nigdzie się nie pokażesz.