Toteż dziś siedzą w długach po uszy.
Przechodzi na środek.
BAJKOWSKI
No, to trudno. Nie żyjemy przecież tylko dla siebie, ale dla drugich, dla kraju, pro bono publico16. Żebyśmy się znowu tak z każdym groszem rachować mieli.
ŻURYŁO
poufale i żartobliwie, klepiąc go po ramieniu
To byśmy go więcej mieli w kieszeni, dobrodzieju, i nie narzekali na ciężkie czasy. Oszczędność to także bogactwo.
BAJKOWSKI
Dobrze to mówić, jak się ma z czego oszczędzać.