Ależ to można umrzeć ze śmiechu! A jak zabawnie trzęsą się na tych koniach! Muszę się temu z bliska przypatrzeć!...
Wybiega środkiem.
LECHICKI
patrząc w okno, kwaśny, niezadowolony
Ma rację... To okropnie Purim47 przypomina.
SCENA DRUGA
LECHICKI — JULIUSZ — SŁUŻĄCY
JULIUSZ
wchodzi z prawej, we fraku, do służącego
Idź, powiedz Matlachowskiemu, żeby kazał koło gumna48 poustawiać stoły i wytoczyć beczkę wódki dla ludzi. Po wyjściu służącego, zwracając się do ojca. No, a co?... Jak się ojcu podoba urządzenie? Wskazuje na pokój. Wspaniałe?... Hę?... Ci wiedeńscy tapicerzy to prawdziwi czarodzieje, w ciągu dwóch tygodni zmienili nasz dom do niepoznania, ze starej rudery zrobili prawdziwe cacko, aż miło spojrzeć. Prawda?...