Ach, maman!
GIĘTKOWSKI
Tylko czy jesteś pewną tego — ma chère?
AURORA
To przecież jasne jak słońce. Widział ją w Karlsbadzie, podobała mu się — bo komuż by się nie podobał taki anioł — a że musiał wyjechać i nie mógł wtedy z wami faire une connaissance59, więc dowiedziawszy się, gdzie mieszkamy, przyjeżdża tutaj — c’est naturellement60!
GIĘTKOWSKI
Dlaczegóż nie do nas wprost?
AURORA
Alfredzie! Alfredzie! Qu-a-tu-dit61? Czyżby to wypadało, żeby kawaler starający się o pannę, mieszkał z nią pod jednym dachem? To by była niedelikatność w najwyższym stopniu, wbrew etykiecie wielkiego świata. I to właśnie, że nie przyjeżdża wprost do nas, ale tu, daje mnie pewność, że nasza Idalcia będzie księżną.