Szepczesz nam najtajniejszy ze wszystkich sekretów

Świecąc z bliska, — ogromny filar filaretów,

I mówisz najprawdziwsze, i piszesz najmniejsze,

I uczysz życia, które od wierszy trudniejsze.

II

W dworku szlacheckim z drzewa, lecz podmurowanym,

W ciemnej wieży Aldony, w cichej więźnia celi,

Gdzie czart kusił i słodko śpiewali anieli,

Lub nad brzegiem Świtezi modro malowanym...

W karczmie Rzym, gdzie Twardowski wychylał kielichy,