Co chwila odzyskiwany!
Wietrze wiejący na strony,
Wietrze szczęśliwy, pijany!
Przez chmur, wichrów kołowroty,
Przez mrok, jaki przemoc spiętrza,
Już przebijasz swoje loty,
Wolności żywa, największa!
O, upojna marsyljanko!
Karnawał nad świata kołem!
Pachnąca nie krwią, lecz rumiankiem i macierzanką,