Swojem szczęściem okrutnem i ślepem!

Skacze w górę, okręcony tańcem,

Że z radości stał się obłąkańcem,

Że jest młody śmiertelnie i rozkwita nad ranem

Drzewem chlebnem, kauczukiem, hebanem...

Przed dymiącem na wietrze ogniskiem,

Uśmiechnięty jutrzenki rozbłyskiem,

O, Mustangu Ognisty! Czerwonopióry Sępie!

Z tomahawkiem już czyhasz w ostępie...

Hej, ziemio, ziemio spęczniała!...