Może tu cię połączy elektryczna fala!

Gdy samotny wędrowiec na chłodnej obczyźnie

Słuch natężał — innego chciał słyszeć wołania,

Innej fali i szeptu, którem serce bliźnie

Umie drżeć, gdy wymowne oczy mgła przesłania.

Gdy ze mnie, jak z anteny, tryskają na wszędzie

Me słowa, zatrzaśnięte na zawsze w iskierce,

Nie wiem, kto będzie słyszeć, kto ich słuchać będzie,

Tak, jak twoje jedyne małe dobre serce.