Uderz mnie burzą ognia i oddechem spopiel!

Niźli miałbym przez myszy być zżarty, jak Popiel.

A jeśli sercem życia jestem tobie winny,

Te puste słowa rozwiej jak piasek pustynny,

Lecz, jeśli twoja złuda najczarowniej błądzi, —

Rzucę ciebie pod nogi życiu, które rządzi, —

Lecz, jeśli masz zatruty kwiat słowa na wardze, —

Poezjo! ja twojemi śpiewami już gardzę!...