Gdy miłość Bogiem — to rozum zabrania

Stawić przymiotom jego sprzeciwieństwa.

Bogu nieznane żadne okrucieństwa!

Któż więc nade mną dzierży moc karania?

Nie ty, kochana! Z dobra złe nie płynie,

Ze słońca piorun nigdy nie wystrzeli,

I z nieba piekło na ziemię nie schodzi.

Trzeba więc umrzeć, bo w strasznej godzinie

Kiedy choroby ludzie nie pojęli,

To już ratunek chyba cud wyrodzi.