— Oto jest inny sonet — rzekł Lotariusz — który nie więcej cenię od pierwszego, osądźcie sami...
Sonet drugi
Ja wiem, okrutna, że umierać muszę,
Gdy mi pociechy odmówią twe oczy,
Lecz wolę cierpieć konania katusze,
Niż przestać wielbić twój wdzięk tak uroczy!
A gdy na bladym zapomnienia brzegu
Duch mój po życia podróży już stanie,
Twój tylko obraz wśród wspomnień szeregu,
Na wieki w sercu wyryty zostanie.