Bez troski pogląda na nią.

Ostrożność, tchnąca przeszkodą,

I uczciwości przesada

Są chmurami, które kryją

Tę gwiazdę przed moim wzrokiem.

O Klaro! gwiazdo błyszcząca,

Choć mnie twój promień pożera,

Lecz gdy zagaśniesz na niebie,

Duch mój zagaśnie na ziemi.

Dorota, która dotąd nie budziła pięknej Klary, w tym miejscu piosnki chciała z nią podzielić tę prawdziwą przyjemność, trąciwszy więc z lekka parę razy i zbudziwszy ją, rzekła: