Skończywszy mówić, Kupidyn puścił strzałę ponad zamkiem i wrócił na dawne miejsce. Bogactwo wysunęło się w tej chwili w podskokach i patrząc na piękną dziewicę w zamku, tak się odezwało:
Większa niżeli miłość mych powabów siła,
Więcej dokazać mogę, niż Kupida strzały,
Mnie Ten na ziemię przysyła,
Co słowem stworzy! świat cały.
Ja wzniecam wojnę, ja darzę pokojem,
Jam uczty waszej twórcą i ozdobą,
Lecz z całą władzą, z całym uciech zdrojem,
Jako niewolnik pośpieszę za tobą!
Po czym usunęło się Bogactwo, a weszła Poezja i patrząc także ku zamkowi, następujące deklamowała wiersze: