Ja chronię od zapomnienia

Cnoty i świetne wawrzyny,

Gdyby nie wiersze mojego natchnienia,

W niepamięć szły by bohaterów czyny.

Na rozgłos o twej piękności.

Śpieszę złożyć ci hołdy, o dziewic ozdobo,

I nieśmiertelnym dziełem dowieść potomności

Że byłoby zuchwalstwem, chcieć równać się z tobą!

Poezja znów wróciła na miejsce, a Hojność, wysunąwszy się z oddziału Bogactwa, po wstępnych podskokach, tak przemówiła:

Moim szczęściem i rozkoszą