Zadałem kłamstwo oszczerczym słowom,
Jej krewny wtedy wyzwawszy mię,
Spotkał się ze mną — a co się stało,
O tym, Olallo, ty dobrze wiesz.
Miłość w mym sercu nie jest szaleństwem.
Nie pragnę ciebie kochanką mieć,
Bo me uczucia prawe i czyste,
Uczciwszy sobie obrały cel.
Kościół ma świętych węzłów ogniwa,
Jak atłas gładkie, jak atłas białe,