Gdy rozpuszczę włosy płowe,
Po ziemi za mną się wloką.
Do orła podobnam z gęby,
Do kota z oczu i nosa;
Lecz topazowe me zęby
Wdzięk mój podnoszą w niebiosa.
Jeśli słuchasz głosu mego,
Widzisz, że słodko żałobny;
Wzrost mam wyższy od średniego
I kształt do trzciny podobny.