Wylecę jako wróbl442 z strzechy.
Bogatego śmierć
Bogacza więc szczkawka443 minie,
Kiedy go teskno od skrzynie,
Od onych miłych pieniędzy,
Co ich snadź nazbierał w nędzy,
Bo czasemby444 się przemorzyć,
Tedy więc worka dołożyć,
A snadź więcej sam im służył,
Niżby ich z rozkoszą użył.