A opuścić dobre mienie,

Łatając wasze zbawienie.

Wszak wiesz, że rzemieślnik każdy

Potrzebuje płacej99 zawżdy100.

A to jest święta utrata,

Bo za nię hojna zapłata.

A tak lżej mów, boś mię ruszył101;

Latasz, a snaś102 nie zasuszył.

Waruj na rynku zabłądzić103,

Bo snadź nie dziś twój dzień rządzić.