Pan

Miły księże, dobrzećby104 tak,

Lecz podobno czciesz105 czasem wspak106;

Hardzie107 tu strząsasz porożym108,

A zowiesz się posłem bożym.

Prawda, żeś jego pastyrzem

A w wielu sprawach kanclerzem,

Lecz czasem na wełnę godzisz109,

Kiedy za tym stadem chodzisz.

Owa choć trzoda niespełna,