Gdy się wam dostanie wełna,

Wierę110 z ostatka ty111 owce

Niechaj skubie, jako kto chce.

Bo dziś prawie112 prości ludzie

Gonią skowronka na grudzie113,

A tak się prawie zbłaźnili

Wiara jaka ma być

Wszytkę114 wiarę w to włożyli,

Iż go żadna rzecz nie zbawi,

Jestli115 go ksiądz nie wyprawi116.