Więc toż czasem miasto512 kura513
Przepadnie sie na łbie skóra.
Czasem na się ten kij nosi,
Lepiej ów zwyszył514, co prosi;
Bo więc każdemu żal swego,
Paś na swym, niechaj515 cudzego.
Trwoga
Nuż kiedy nastaną trwogi,
Wnet na łbie urostą rogi,
Kiedy w bęben zakołacą,