Już wyprzągaj naręczniego604,

By napilniej605 trzeba tego,

Bo owo gniady leniwy,

A siwy barzo sadniwy606.

Trąb co rychlej a psy zwieraj607,

Zwołaj czeladź, konie siodłaj,

Bo teraz dobra pogoda,

Iście jej zamieszkać608 szkoda.

Więc gniją na polu kopy,

A pan w lesie wrzeszczy z chłopy,