Czapkę straci, suknie zdrapie,
Oba boki odrze szkapie,
Czasem go przed sobą pędzi,
Kiedy mu dobrze przynędzi.
Radby gdzie dopadł616 gorąca,
Wolałby piec niż zająca.
A pan został, proso łomi,
Więc sie tu z chróścielem617 goni.
Padła szachu, padła strusie618,
Wieręć mu być tu w tyra prosie.