Oborzyłeś się srodze sam,

A równo wszytko szacujesz,

Nic nikomu nie folgujesz?

Anom tak słychał, jako żyw,

Jeden prze drugiego nie krzyw,

A iż się jeden obierze,

Iż wykroczy w swojej mierze,

A cóż owi drudzy krzywi,

Którzy są poczciwie żywi?

A tkniż275 jedno świeckich urzędów,