Różno stanów nie szacując,
Obaczywszy stany wszytki,
Kogóż dziś mierzą pożytki?
Wszak się dawno rozumiemy,
Na jednym wózku jeździmy,
Wierę mi się tak zda, panie,
Żechmy wszytko nie Rzymianie;
Jednoż ci na świecie byli,
Co prze spólne swe tracili,
A z jaką też czcią tu byli,