Pan srodze karze.

Potkajże się z światem, z tą marną obłudą;

Widzisz, żeć radę ma przy sobie chudą,

Ujrzysz, żeć i to twe swowolne ciało,

Będzie pirzchało.

I on pan diabeł pewnieć musi biegać,

Albo gdzie w cierni przed strachem ulegać;

Bo on Król z góry to tu ziemskie książę,

Okrutnie wiąże.

Jedno stoi mocno przy nim w swej stałości,