Jedno Spytka Jordana, pana krakowskiego.
Tej się trąby głos niesie na strony rozliczne,
Podawając od siebie ony głosy śliczne.
Tak w sprawach pospolitych, takież w obyczajoch,
Że to trąba jest zacna, snać i w inszych krajoch.
By k’temu bębennicy1416 Polszczy przybijali,
Potrzebną by muzykę nam na wszem dawali.
Boć iście po ty czasy tych trębaczów trzeba,
Co by ich głos po ziemi latał i do nieba.
By się mury padały uporów wszetecznych,