31. obiecadła nauczą — [nauczą] pierwszych początków, pierwszych zasad. [przypis redakcyjny]
32. obieciadło (starop.) — abecadło. [przypis edytorski]
33. wierę (starop.) — istotnie, rzeczywiście. [przypis redakcyjny]
34. kęs (starop.) — trochę, cokolwiek. [przypis redakcyjny]
35. łodziam (starop.) — daw. forma C. lm r.m.; dziś: łodziom. [przypis edytorski]
36. chcemyli (starop.) — konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: jeśli chcemy. [przypis edytorski]
37. panom hrabiom z Górki (...) — Górków dom zamożny, jakoby z Szląska mający pochodzić, tam bowiem jest miasteczko tego imienia. Starostami głogowskimi bywali i do szczupłej liczby tych rodzin znakomitych należą, które u nas odznaczały się dostojnością hrabiów. Znani od czasów Leszka Czarnego, czyli 1287 r. Łukasz hrabia z Górki, wojewoda poznański, był synem Jędrzeja, kasztelana poznańskiego i Szafrancówny ([por.] Paprocki, Gniazdo cnoty). Nim wojewodą poznańskim został, był przedtem brzeskim, kujawskim, łęczyckim i jenerałem, czyli starostą wielkopolskim. Gdy Katarzyna z austriackiego domu, poślubiona Zygmuntowi Augustowi wjeżdżała do Krakowa, on z bratem swym, jak Orzechowski w panegiryku weselnym przyświadcza, dwór królewski bardzo ozdobnie prowadzili, a jako na czele jego postawieni, innych przechodzili okazałością. Mieli wtenczas ci majętni panowie własnym nakładem zebraną i pięknie przystrojoną rycerskich ludzi rotę. U Poswola stawili się dawnych Polaków zwyczajem z dworem licznym, czyli mnogim pocztem o własnym groszu ściągnionym. Na posługi dla swego kraju, na wspaniałość i wystawę konieczną w owych czasach, uronił cokolwiek zostawionego od przodków majątku Łukasz, hrabia z Górki. Różnowiercą był wprawdzie, mimo to jednak dla osób innych wyznań i duchowieństwa katolickiego ludzki, uprzejmy, lubiący tylko z nimi dysputować, mądrym zawsze był rad w swym domu. Małżonką jego owa sławna Helena księżniczka Ostrogska, córka jedyna Ilii, pani wielkich włości, której ożenienia to przez krewnych, to przez matkę zawierane, tyle czyniły w kraju hałasu, tak głośnej sprawy stały się przyczyną. Potomstwa z nią żadnego nie miał i żyć przestał 1573 roku.
Brat jego, Jędrzej, starosta gnieźnieński i walecki, przy obieraniu na tron Walezemu nie sprzyjał, trzymając się zdania różnowierców, z nimi w osobnym kole obradując; wszakże przez uległość życzeniom i nadziejom większości przyzwolił na uznanie go królem swoim i poselstwo do niego wraz z innymi odbywał, a wstępującego do kraju, szczodrze i okazale przyjmował. Witał u granic koronnych i mężnego Stefana, krótko goszczącego w Polsce Henryka następcę; wkrótce potem, gdy się udawał na koronacją Batorego do stolicy, przez życzliwego Maksymilianowi ubiegającemu się z księciem siedmiogrodzkim o panowanie w Polsce, a sobie niechętnego Korczboka, mieszkańca szląskiej ziemi, pochwycony w bliskości Odolanowa i do Szląska był zaprowadzony, lecz go książę Brzegu z Piastów plemienia odbił i do ojczyzny z licznym dworem odesłał. Gdańszczanów nieuległych wspólnie z tym królem poskramiał, na czele znakomitych przez siebie przywiedzionych stawając hufców. Okazałość nie uszczupliła jego dostatków, gospodarnym albowiem być umiał. Wedle tegoż pisarza, nad którym czynimy uwagi, lecz w innym jego dziele Zwierzyniec mianowanym, co do piękności i urody był to Parys, co do serca i odwagi Hektor. Małżonką jego Barbara Herburtówna, przedtem Kmity Piotra wojewody krakowskiego, marszałka wielkiego koronnego oblubienica, żadnego mu potomstwa nie powiła. Jędrzej był kasztelanem międzyrzyckim, umarł 1584.
Stanisław, później wojewoda poznański, trzeci brat, jako rotmistrz pod Krasnogródkiem w 1505 wiele dokazywał, a 1576 roku na jędrzejowskim zjeździe z władzą hetmańską dowodził konnymi hufcami. Hojny dla rycerstwa, dla rodaków, na samą kuchnią co tydzień w czasie wyboru króla 14000 talarów bitych wydawał, otwarte zawsze mając stoły ([por.] Paprocki, O herbach). Litował się nad losem Zborowskiego Samuela, braci jego na sejmie bronił i sądzić nie chciał (patrz Solikowskiego i Bielskiego). Żona jego, Sobocka Jadwiga, kasztelanka gostyńska, i ta bezpotomną była, z nim więc chwała domu Górków zgasła. Mieli oni pałac w Poznaniu, gdzie później klasztor benedyktynek powstał. Zamek w Kórniku ozdobił Stanisław. Posiadał ten dom oprócz wielkich majętności w Polsce i na Rusi Czerwonej, Turobin i Szczebrzeszyn.
38. postronny — obcy. [przypis edytorski]