Pytali jednego tamże Lacedemończyka439: „A u was co za prawo jest ustawiono na takie swowolne ludzi?”. Powiedział, iż: „Nie masz prawa żadnego, abowiem też i takich ludzi między nami nie masz440”. Pytali go: „A jakoż to może być, a wszak wszędy ludzie”. Ten powiedział: „A toć prawda, żeć i u nas są ludzie, ale żywą skromnie, pobożnie, poczciwie, nie obżarle, nie opile, a tak snadnie tego wszeteczeństwa mogą być prażni441”. A to jest iście prawda. Ale gdy się przypatrzysz na nasze Lacedemońskie biesiady, jakie opilstwa, jakie obżarstwa, jakie wszeteczeństwa się między ludźmi rozmnożyły, możesz im odpuścić, iż nie żywą jako Lacedemończyczy. Ale gdyby też tak poczciwie a pomiernie, a skromnie żyli jako tamci szlachetni narodowie, podobno by też tego siła się uskromić mogło. Ale już trudno ty pokrzywy wypleć, musiałby je motyką mocno wykopać. Ale z łaski bożej żadnej motyki ani żadnej grozy u nas na ty pokrzywy nie masz, wolno im zarastać, jako chcą. I owszem, tego czystym pachołkiem442 zową, kto się na więcej w ty opilstwa a w ty wszeteczeństwa nabezpieczniej443 wdawa.

7. Żona dobra dar boży

A tak jeśliże cię tak Pan Bóg postanowić raczył, że już ujdziesz tak, jakoś słyszał, takiego wszetecznego żywota swego, a postanowisz staniczek444 swój w poczciwym małżeństwie świętym, z takim wdzięcznym towarzyszem, tak jakoś już o nim wyższej słyszał, tedy już wiedz, że tego wdzięcznego upominku, a tego tak zacnego klenotu nie masz ni od kogo inszego, jedno od samego Boga. Bo słuchaj, coć Salomon, on wielki mędrzec, król i prorok, o tym tak pewnie powieda, iż: „Bogactwo i inne przypadki poczciwości wszytkoć się to może od ludzi przytrafić, ale żona dobra a poczciwa, to wiedz, żeć ta pewnie od Boga tobie jest dana”.

A gdyż to pewnie wiesz, iż ten szlachetny klenot twój dar boży jest, umiejże też nań takie baczenie mieć jako na dar boży a na człowieka bożego, a nie daj mu nigdy przyczyny złego przykładu z siebie, tak w gniewie, jako też w jakiej niedbałości, także też i w innych przypadkoch poczciwemu małżeństwu szkodliwych. A chceszli, aby ona była tobie wierna, skromna, trzeźwia, we wszem pomierna, także się też ty zachowaj przeciwko niej, i takie jej przykłady z siebie dawaj. A nie ukazuj jej żadnego nietrefnego podobieństwa445 po sobie. Bo to stara ona zwykła przypowieść: co by tobie nie miało być miło, tego drugiemu nigdy nie działaj. A to uważaj, abyś nie upadł w gniew boży, gdyż wiesz, iż żadny grzech bez pomsty być nie może, aby zasię z onej wdzięcznej społeczności jaki rozterk a jaki rozruch w domu się twym nie zamnożył, boć już na to ani Pisma, ani przykładów nie trzeba, często się temu przypatrzyć możesz, jaka to jest sroga pomsta, kogo ją Pan Bóg pokarać będzie raczył. Bo już zła sława, już prędkie ubóstwo, już wzgardzenie u ludzi, już nędzny, mizerny a troskliwy ustawicznie żywot, już niebezpieczeństwo zdrowia, już się z każdego kąta strzec musisz. A snać lepszego świata wilk z wilczycą w lesie używa, niżli tam, gdzie się ten wrzód nieszlachetny zamnoży. A tak to pilnie uważaj sobie a staraj się pilnie o to, jakobyś sobie tak pięknego staniku swego i tak wdzięcznego żywota swego niczym nie przekaził446.

Kapitulum II

1. Jako się ma poczciwy w powinności swej zachować, postanowiwszy jaki taki staniczek swój

A gdzie cię już z łaski swej Pan do tego przywieść będzie raczył, iż już postanowisz około siebie poczciwy a pomierny staniczek swój, pomnisz też już, na coś stworzon i wystawion na świat od Pana twego, i coś powinowat Jemu, i coś też powinowat cnocie swej, i coś też powinowat Rzeczypospolitej i ojczyźnie swej, w której cię kolwiek twój Pan postanowić raczył, także też coś powinien rodzicom i powinowatym swoim. Starajże się wżdy, abyć zawdży na ścienie zbroiczka chędoga wisiała, koniczek na staniu zawżdy gotowy był, boć tego zawżdy potrzeba i dla swej, i dla Rzeczypospolitey posługi. Służka aby też wżdy zawżdy był poczciwy, nieopiły, niewszeteczny, ale coć by się et ad forum et ad corum447, jako ono stara przypowieść, przygodził, to jest tobie ku czci i ku posłudze także, i czasu potrzeby przypadłej. Starajże się o przyjaźń nie tylko powinowatych swych, ale i postronnych, aby cię wszyscy miłowali, sławili, czcili, ważyli, boć się to zawżdy przygodzić może i ku potrzebie domowej, i czasu każdej przygody przypadłej. A toć niskąd snadniej przypaść nie może, jedno gdy będziesz żył pobożnie, skromnie a na wszem poczciwie każdemu się zachował, a nikomu nigdy nic winien nie został, a z każdym się sam bez prawa, bez przymuszenia, jedno wedle Boga a świętej prawdy Jego i rozsądził, i postanowił.

Czyńże, kędy możesz, wszędy a wszędy gwałt przyrodzeniu swemu, wiesz, żeć to zawżdy ku gorszemu niż ku lepszemu przykłonne448 jest. Uczże się pilno, abyś zawżdy zakon boży, prawo pospolite a powinność swą we wszem statecznie zachował. A wedle nauki Pańskiej, abyś każdemu zachował, co czyje jest, co należy Bogu, to Bogu, a co cesarzowi, to cesarzowi. To jest: co należy sąsiadowi, to sąsiadowi, co należy kmiotkowi, to kmiotkowi, co należy słudze albo robotnikowi, to niechaj będzie jego. A jako Pan rozkazuje, aby słońce nie zachodziło w ręku twoich zapłaty jego. Uczże się na wszem nadobnej pomiary i powinności swojej, tak w życiu swoim jako i w innych postępkoch twoich, a tego pilnie strzeż, aby gęba nigdy przed mieszkiem w zawód nie wyskakowała, boć to twardousty źrzebiec449, a jakoć na kryg weźmie, już go i ku górze trudno zahamować będziesz mógł. A kogo możesz, ratuj, czym możesz, jeśli nie majętnością albo wżdy wspomożeniem jakim, tedy wżdy radą albo pomocą, a nie żałuj dla niego osadnić konika swego, bo masz za to pewną obietnicę Pańską, żeć za to tyle troje nagrodzić i nasporzyć obiecał.

Załamujże w sobie twardym wędzidłem wszytki pożądliwości cielesne, boć to jest silny nieprzyjaciel poczciwej sławie twojej. Bo cię to zawżdy będzie wiodło na pychę, na gniew, na pomstę, na łakomstwo, na opilstwo, na obżarstwo i na insze przypadki, które się jemu podobają, a które są ohydne i szkodliwe poczciwemu stanowi twojemu. Bo widzisz, iż cię Pan Bóg stworzyć raczył ku czci a ku chwale swojej, a nie ku lekkości swojej, a stworzył cię na podobieństwo do anioła, a mało cię, jako prorok powiada, uniżyć od niego raczył. Pomnisz sobie, jeśli aniołowi przystoi łotrować albo wszetecznego a swowolnego żywota używać, pewnie gdzie się w to wdasz, i Bóg się ciebie zaprzy, a nie będzie o tobie nic chciał wiedzieć, i prędką lekkość i osławe będziesz około siebie miał, i o niej się zawżdy osłuchawać450 będziesz. Boć nie darmo święty Paweł pisze, iż wszeteczniki, pijanice, i inne swowolniki srodze będzie Pan sądził na sądzie swoim451, to jest, jeśli się nie uznają452, a tak będą w tym trwać, a nie najdą miłosierdzia Pańskiego za żywota swego.

2. Godność swą jako powinien poczciwy zachować. A tu będzie i o urzędzie poselskim, i jako wiele na nim należy